Tego nie znajdziesz w przewodnikach – 5 niezwykłych zwyczajów z życia Chińczyków

Tego nie znajdziesz w przewodnikach – 5 niezwykłych zwyczajów z życia Chińczyków

Dlaczego w Chinach chodzenie po ulicy w piżamie i podglądanie turystów w toalecie jest normalne? Jak według legendy powstała herbata? Poznaj 5 niezwykłych zwyczajów z życia Chińczyków, o których nigdy wcześniej nie słyszałeś.

Z Chinami kojarzą nam się przede wszystkim: smoki, chińskie jedzenie, niezbyt dobrej jakości produkty „made in China” i specyficzny język. Jednak tym, co naprawdę jest ciekawe – i czego nie znajdziesz w przewodnikach – jest codzienne życie tego liczącego ponad 1 miliard 350 milionów mieszkańców kraju, zwanego Państwem Środka. Nazwa ta jest tłumaczeniem słowa „Zhōngguó”, jakim mieszkańcy Chin określają swój kraj.

Zamiast „Jak się masz?” w Chinach mówi się…

„Czy już dzisiaj jadłeś?”. Chińczycy mają zwyczaj pozdrawiać się tymi słowami i nie mają tutaj na myśli zaproszenia na lunch. W Chinach pytanie to oznacza po prostu „jak się dziś miewasz?”, a wywodzi się ono z dawnych czasów, kiedy panowała tam wielka bieda. Witanie się słowami „czy już dzisiaj jadłeś?” było wówczas objawem chęci pomocy sąsiedzkiej w trudnych czasach. Oprócz tego nietypowego „troskliwego” powitania, dla Chińczyków charakterystyczna jest również troska o dobre imię, zarówno swoje, jak i innych. Obywatele Chin są bowiem ludźmi bardzo dyplomatycznymi, wyczulonymi na wszelkiego typu wpadki i stroniącymi od kompromitacji. Z ust chińskiego szefa raczej nie usłyszysz bezpośredniej nagany, a znajomy Chińczyk nigdy nie skrytykuje Ciebie wprost. Chińczycy Bardzo przeżywają publiczne gafy, starają się więc nie narażać na nie i siebie, i innych.

Pola ryżowe w Chinach
Pola ryżowe w Chinach
Czy wiesz skąd wzięła się herbata?

Z Chinami kojarzy nam się nieodłącznie picie herbaty, ale czy znana Ci jest legenda o tym, jak powstała? Otóż, gdy jeden z cesarzy odpoczywał w ogrodzie z kubkiem gorącej wody, nagle wpadł do niego listek i ją zabarwił. Gdy cesarz napił się płynu, poczuł przypływ energii i zarządził poszukiwanie rośliny która to sprawiła. Niektórzy twierdzą, że tak naprawdę herbatę Chińczykom przywieziono z Indii, jednak mieszkańcy Chin oczywiście wolą pierwszą wersję.

Gdy już skosztujesz bogactwa smaków chińskiej herbaty, zmuszony jesteś udać się w pewne oczywiste miejsce. Musisz jednak wiedzieć, że wizyta w chińskiej toalecie publicznej może być dość ekstremalnym przeżyciem, słowo „publiczna” trzeba bowiem w tym miejscu rozumieć dosłownie. Toaleta jest miejscem spotkań towarzyskich, rozmów, gdy natomiast pojawi się w niej turysta – zwłaszcza, gdy jest to męska toaleta – nierzadko zbiera się wokół niego grupka ciekawskich obserwatorów towarzysząca mu podczas wiadomych czynności.

Sposób na zimę

W niektórych regionach Chin występuje problem z ogrzewaniem, zarówno w domach, jak i urzędach czy szkołach. Istnieje nawet taka anegdota, że jeden z dawnych rządzących wziął mapę Chin, narysował na niej poziomą kreskę i stwierdził, że Ci „nad kreską” będą mieli ogrzewanie zimą, a Ci „pod” – nie… Problem z zimnem jest dość powszechny. Ludzie nie zdejmują wierzchnich okryć przez cały dzień, nosząc je nawet w domowych pomieszczeniach, a na noc ubierają specjalne ocieplane piżamy. W ciągu dnia można spotkać osoby chodzące w takich piżamach po ulicach, co oczywiście nikogo nie dziwi.

Tak jak dla nas powyższe zwyczaje obywateli Chin mogą wydawać się nietypowe, tak i dla nich, niektóre elementy naszego życia codziennego mogą być dziwne. W każdym razie wybierając się do Chin, nie zapomnij o wizie, którą pomożemy Ci wyrobić. Więcej informacji na temat wiz do Chin, znajdziesz TUTAJ.


 

Źródła:

raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl/

weekend.pb.pl/

radiogdansk.pl/

Wiza do Chin

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


NEWSLETTER

Odbierz 5% zniżki na dowolną wizę!  

Zgadzam się na otrzymywanie newslettera.

autoresponder system powered by FreshMail